"Babski" spektakl na Dzień Kobiet. Lesja Szulc zaprasza

Paweł Palica
Paweł Palica
"More Amore Baby" w wykonaniu Lesji Szulc i Nastii Miedwiediewej będzie można obejrzeć 8 marca w Maszewie
"More Amore Baby" w wykonaniu Lesji Szulc i Nastii Miedwiediewej będzie można obejrzeć 8 marca w Maszewie Fot. Justyna Grzybowska
W Ośrodku Kultury i Sportu w Maszewie obejrzeć będzie można 8 marca spektakl "More Amore Baby" w wykonaniu dwóch związanych od lat z Goleniowem artystek - Lesji Szulc i Nastii Miedwiediewej.

Premiera przedstawienia w reżyserii maszewianki Anny Giniewskiej miała miejsce rok temu, tuż przed wprowadzeniem pierwszego lockdownu. Wtedy spektakl zaprezentowany został w goleniowskiej bibliotece, tym razem obejrzeć go będzie można w OKiS w Maszewie, a o okolicznościach związanych z jego ponownym wystawieniem rozmawiamy z Lesją Szulc.

Paweł Palica: Od premiery "More Amore Baby" mija dokładnie rok...

Lesja Szulc: - Tak, teraz chyba w każdy Dzień Kobiet będziemy miały z dziewczynami powód, żeby się spotkać na proseczko...

Ale tym razem w Maszewie?

- Tak. Chciałam z tym spektaklem wrócić do Goleniowa, bo biblioteka mimochodem stała się współproducentem jego premiery, ale okazało się, że obecnie nie można tam organizować takich wydarzeń. Z wielką przyjemnością wybierzemy się jednak do Maszewa, bo przecież Ania Giniewska stamtąd pochodzi i nas tam po prostu chcą. Nie odmówimy.

To przedstawienie tylko dla kobiet?

- Nie, nie! My przecież bardzo lubimy mężczyzn, a spektakl jest także dla nich. Jest on tak naprawdę dla każdego widza powyżej 16. roku życia i mam nadzieję, że zobaczy siebie w nim każda kobieta, a każdy mężczyzna - swoją kobietę. Bo jest to sztuka o akceptacji, otwieraniu siebie, o tym, że jako ludzie jesteśmy do siebie bardzo podobni.
"More Amore Baby" to zresztą tytuł, który daje dużo możliwości interpretacji. "More" to z angielskiego "więcej", "amore" to po włosku miłość, a ostatni wyraz to gra słów, gdzie można korzystać i z wersji angielskiej, i z polskiej. I rzeczywiście nasz przekaz jest taki, żeby było między ludźmi więcej miłości. Pewien rosyjski reżyser powiedział kiedyś, że pracować powinno się z ludźmi, których chce się przytulić. A taką relację mam z Nastią, do tego doszła Ania, więc ze spotkania trzech indywidualistek wynika wynikła naprawdę fajna przygoda, historia, sztuka.

W Maszewie chyba ostatnio wiele podobnych wydarzeń się nie odbywa?

- Tego nie wiem, bo nie bywam tam często. Ale generalnie żyjemy w czasie, w którym instytucje kultury nie bardzo wiedzą, jak funkcjonować, bo w każdej chwili znów mogą być zamknięte. Ale to też dla nich dobry moment na to, by mogły udowodnić, że są dla lokalnych społeczności ważne i wierzę w to, że tak będzie. Zainteresowanie spektaklem jest zresztą spore, mam więc nadzieję, że maszewianie będą chcieli wyjść z domu i spotkać drugiego człowieka.

To kiedy i gdzie będzie można "More Amore Baby" zobaczyć?

- W Dzień Kobiet, czyli 8 marca o godz. 18 w Ośrodku Kultury i Sportu w Maszewie. Kobiety zabierzcie ze sobą Waszych mężczyzn, bo bez nich nie byłybyśmy kobietami, równowaga być musi. I spędźcie miło czas w dobrym towarzystwie.

Goleniów w latach 60. i 70. ubiegłego wieku na zdjęciach Leona Danilenki

Tych zdjęć Goleniowa nie znacie. Unikaty z archiwum Leona Danilenki

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie