Kultowy paprykarz szczeciński na... choince? Takie bombki tylko w Goleniowie!

Paweł Palica
Paweł Palica
Udostępnij:
Szukacie bombki w kształcie puszki z paprykarzem szczecińskim, samochodów z czasów PRL, ogórka, zdobionych na meksykańską modłę czaszek czy hotdoga? Nie ma problemu! Tak nietypowe ozdoby wymyśla, zamawia i sprzedaje goleniowianin Mirosław Wasilewski.

Pan Mirek od lat prowadzi w centrum Goleniowa sklep "Elegant" z męską odzieżą. Można w nim jednak kupić nie tylko garnitury, płaszcze czy koszule, ale także różnego rodzaju dodatki do nich oraz drobiazgi, które można komuś sprezentować. Od jakiegoś czasu w ofercie są też bombki, niekoniecznie jednak wierne klasycznemu wyobrażeniu o tej ozdobie bożonarodzeniowego drzewka. Są to wyroby rzemieślnicze, produkowane w niewielkich seriach przez znajomego Pana Mirka z Częstochowy, a przede wszystkim dający klientom wyjątkowo duży wybór. Uwagę na sklepowej witrynie zwraca przede wszystkim on - król konserw z Pomorza Zachodniego, kultowy i legendarny jednocześnie Paprykarz Szczeciński. A właściwie bombka w kształcie puszki z tym przysmakiem.

Wydawało mi się, że to dobry pomysł

- W ostatnich latach kilka razy sprzedawałem w Szczecinie bombki na kiermaszu bożonarodzeniowym, często słyszałem od klientów, że powinienem mieć w sprzedaży ozdoby z jakimś szczecińskim motywem. Ze znajomym, który te bombki "dmucha" siedliśmy więc kiedyś przy grillu, porozmawialiśmy na ten temat i spytałem w końcu, czy byłby w stanie stworzyć właśnie puszkę paprykarza. Wydawało mi się, że to dobry pomysł i od słowa do słowa, przez rysunki i projekt, udało się w grudniu 2020 roku wyprodukować kilkaset sztuk

- mówi M. Wasilewski.

W ubiegłym roku plany związane z promowaniem i sprzedażą niecodziennego produktu pokrzyżowała pandemia koronawirusa, znacznie ograniczone zostały bowiem możliwości wystawienia się na jarmarkach świątecznych, trzeba więc było szukać innych możliwości upłynnienia paprykarzowych bombek. Nie bez sukcesów zresztą, bo wśród nabywców znalazły się między innymi Pogoń Szczecin czy spółka Przetwórstwo Rybne Łosoś ze Słupska, która zamówiła "puszki" z własnym logiem. Na miejscu, w Goleniowie, prowadzona jest sprzedaż detaliczna, a jak mówi Pan Mirek reakcje na widok charakterystycznej czerwonej etykiety są bardzo sympatyczne, a wielu klientów chwaliło regionalny charakter bombki. Zdarzały się zresztą zamówienia nawet z Krakowa, bo i tam paprykarz bywa darzony dużym sentymentem.

Do tej pory udało się sprzedać około 400 - 500 paprykarzowych bombek, M. Wasilewski liczy jednak, że w tym roku sprzedaż pójdzie znacznie lepiej. Myśli też już zresztą o innych wyjątkowych ozdobach, zaznaczając jednak, że będą to zapewne ściśle limitowane serie. Już teraz jednak ma w ofercie bombki o mocno nietypowych kształtach, jak choćby milicyjna nysa, warszawa w wersji M20 (jaką jeździł przed laty legendarny goleniowski taksówkarz, Pan Bauer), ogórek, granat ręczny, kufel z piwem, piłka do baseballa, hotdog czy zdobione w meksykańskim stylu czaszki. Do wyboru, do koloru.

Biznes powoli się rozkręca

- Bombkowy biznes powoli się rozkręca, ostatnio miałem nawet telefon z Muzeum Techniki i Komunikacji, które jest zainteresowane starymi samochodami. Pojawiła się też w sklepie osoba ubrana w gotyckim stylu, która kupiła 30 "meksykańskich" czaszek na raz, więc pewnie całą choinkę będzie miała nimi obwieszoną. Zarobić się na tym na życie na razie nie da, póki co mogę w ten sposób uzbierać na fajny prezent na święta, ale widzę coraz większe zainteresowanie. Niedługo w sprzedaży pojawić powinny się między innymi mercedes "puchacz" czy trabant. Myślę zresztą o wejściu na berlińskie jarmarki, stąd ten kierunek

- mówi M. Wasilewski.

W najbliższym czasie na Pana Mirka i jego ozdoby trafić będzie można w galerii Gryf na osiedlu Słonecznym (stała ekspozycja od 3 grudnia do wigilii), a także na jarmarkach bożonarodzeniowych na Zamku Książąt Pomorskich. Więcej na temat paprykarzowych bombek znajdziecie na facebookowym profilu "Paprykarze na choinkę". Polecamy!

Pomysł na weekend: Budapeszt. Piękne zabytki, puby w ruinach i Dunaj

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jurij Belous o definicji ludobójstwa

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie