Policyjna akcja w... szalecie. Kloszard z Goleniowa robił w nim "biznes"

Paweł Palica
Paweł Palica
Udostępnij:
W publicznym szalecie, stojącym na Plantach w centrum Goleniowa, pojawili się wczoraj policjanci. Wyprowadzili z niego śpiącego w środku kloszarda.

Mężczyzna ów, jak słyszymy, już od dłuższego czasu widywany jest w pobliżu charakterystycznego obiektu z elewacją z czarnego granitu. Nie tylko chroni go on od wiatru i deszczu czy śniegu, ale okazał się też źródłem... dochodu. Człowiek ten bowiem wyczekuje momentu, gdy z szaletu wyjdzie korzystająca z niego osoba, pilnuje wówczas, by drzwi się całkiem nie zatrzasnęły i kolejne osoby, które na mieście "przyciśnie", kasuje za wstęp.

Zarobek, jak się można domyśleć, szybko upłynnia i zdarza mu się we wnętrzu toalety przysnąć. Tak właśnie było wczoraj, wezwana została więc policja, drzwi otwarte zostały w trybie awaryjnym i mężczyznę wyprowadzono na zewnątrz. Kary zapewne żadnej na niego nie nałożono, bo zwyczajnie mija to się z celem.

Dodajmy, że każda bezdomna osoba jest przez policję czy straż miejską informowana o możliwości spędzenia najzimniejszych miesięcy w roku w noclegowni dla bezdomnych mężczyzn w Budnie, może też zwrócić się o pomoc do Centrum Usług Społecznych w Goleniowie.

W Puszczy Białowieskiej utonęło 21 żubrów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie