Zrodzone w ogniu. Żywioły i pierwotność w rzeźbach artystki z Goleniowa

Paweł Palica
Paweł Palica
120 rzeźb powstało w minionym roku w pracowni goleniowskiej artystki Marty Wlaźlińskiej. Wszystkie powstawały w ogniu, czyli wypalane były w japońskiej technice "raku", a wyglądają... cóż, oceńcie sami!

Marta Wlaźlińska tworzy rzeźby ceramiczne wypalane w japońskiej technice "Raku" - powstają one w żywym ogniu, barwi je dym i sadza. Jest to proces o tyle spektakularny, co ważny dla samej artystki.

- Obecność żywiołów i ich udział w powstawaniu moich rzeźb sam w sobie jest inspirujący i zgodny z moją życiową drogą, którą podążam jako osoba pozostająca w uważności na współobecność natury, której wszyscy jesteśmy częścią. W swojej pracy artystycznej poszukuję rdzennego pierwiastka spajającego struktury społeczne, inspirują mnie pierwotne kultury, plemienność, rdzenność, obrzędowość dawnych kultur, szamanizm, a także utrwalone w słowie i piśmie legendy, mity, opowieści. Moją drugą wielką miłością jest literatura, którą ciągle badam jako źródło wiedzy o człowieku. Moje rzeźby to też teren oddany kobietom w swoistym hołdzie dla nich. To najczęstszy temat moich prac

- mówi sama o sobie Marta Wlaźlińska.

Zapraszamy do obejrzenia galerii ze zdjęciami prac goleniowskiej rzeźbiarki. Więcej możecie znaleźć TUTAJ.

Po co nam Polski Ład?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie